Alternatywnie w Finlandii

- Cook & go, Kuchnia fińska

Poznajcie Marzenę, która zgodziła się zostać naszą przewodniczką po Finlandii. Tydzień w krainie lodu to dla rasowych podróżników może niewiele, ale wystarczająco, by podzielić się z Wami krótką reminiscencją z tego wyjazdu.  Oddajemy głos naszej bohaterce. Rozsiądźcie się wygodnie w fotelu i rozkoszujcie lekturą.

Fot. archiwum prywatne Marzeny Koceurek

Fot. archiwum prywatne Marzeny Kocurek

Pierwsze skojarzenia z Finlandią? Najpierw te najbardziej oczywiste – ojczyzna Muminków i świętego Mikołaja, renifery, sauna i białe noce. A w następnej kolejności: szalony zespół Leningrand Cowboys, znany chociażby z filmów Aki Kaurismakiego oraz Matti Hautamäki, narciarski skoczek. I na tym kończą się niestety odniesienia społeczno-kulturowe, a trzeba przyznać, że są one od siebie dość odległe. Reasumując, Finlandia była dla mnie nie mniej egzotycznym celem podróży, niż np. Grenlandia. Spędzony tam tydzień miał mi uświadomić, że tak naprawdę niewiele wiedziałam na temat tego kraju. Oraz że jeszcze bardzo wiele pozostało do odkrycia, bo…

Finlandia7

Nie poszłam do sauny

O fenomenie fińskiej sauny najlepiej opowiada film sprzed kilku lat zatytułowany „Para do życia”. Jego twórcy, Joonas Berghäll i Mika Hotakainen sportretowali Finów, którzy w saunie snują najbardziej osobiste wynurzenia, a tytułowa para pozwala im przejść przez rytuał oczyszczenia i autorefleksji. W Finlandii jest ok. 2 mln saun (na ponad 5 mln mieszkańców) usytuowanych dosłownie wszędzie – w namiocie pośrodku lasu, w przyczepie kempingowej czy w budce telefonicznej.
sauna fińska

Nie podziwiałam białych nocy

Aby trafić na ten niepowtarzalny czas, najlepiej przyjechać do Finlandii w czerwcu oraz w lipcu. Po zmierzchu nie następuje noc, ale przechodzi on bezpośrednio w świt. Warto wcześniej przeczytać „Białe noce” Dostojewskiego, by poczuć specyficzny klimat i melancholię świata bez zapadających ciemności.

Finlandia4

Nie jadłam truskawek

Ze zjawiskiem białych nocy związana jest pewna ciekawostka, o której dowiedziałam się dopiero w Finlandii. Podobno truskawki hodowane w tym kraju uchodzą za najsłodsze na świecie – dojrzewają praktycznie 24 godziny na dobę w świetle. Stąd bierze się ich niepowtarzalny smak i aromat.

truskawki finlandia

Ale za to:

Poznałam najbardziej rockowe dziewczyny w Europie
Okazją do bliższego przyjrzenia się fińskiej krainie był kilkudniowa, międzynarodowa konferencja Girls Rock Camp Alliance w Vaasie, mieście położonym na południu Finlandii. Spotkały się na niej organizatorki obozów rockowych dla nastolatek z całej Europy – m.in. z Polski. Na czym polega idea Girls Rock Camp? Przez sześć dni kilkanaście dziewczyn uczy się (nierzadko od podstaw) gry na instrumentach i śpiewu, zakłada zespoły, a na zakończenie występuje na scenie przed prawdziwą publicznością. Pierwsze obozy były organizowane w Stanach Zjednoczonych dwie dekady temu, a teraz jest ich ponad 60 na całym świecie. Od tego roku również w Polsce organizuje je bielska Fundacja Pozytywnych Zmian.

Fot. materiały Girls Rock Camp Alliance

Fot. materiały Girls Rock Camp Alliance

Podziwiałam fińskie poczucie estetyki

Niewielkie Helsinki, gdzie spędziłam dosłownie trzy dni, można przejść wzdłuż i wszerz. Po drodze wstępując do Muzeum Sztuki Ateneum, Muzeum Designu czy którejś z galerii sztuki współczesnej. Projektowanie użytkowe ma w Finlandii bardzo długą tradycję i zajmuje ważne miejsce w kulturze. Podobnie jak dbałość o estetykę otoczenia – oglądana z okiem pociągu, Finlandia jawi się jako miejsce, gdzie nie do pomyślenia byłoby powieszenie w publicznym miejscu brudnej płachty z reklamą czy budowanie domów niczym z sennego koszmaru architekta. Zaledwie trzy lata temu Helsinki były światową stolicą designu i to naprawdę widać – w wystroju wystaw sklepowych, budynkach, wnętrzach. Finlandia ma również wspaniałą tradycję malarską. Część dzieł została pokazana na wystawie sztuki skandynawskiej w Ateneum – m.in. obrazy fińskiego symbolisty Hugo Simberga, której motywem przewodnim była duchowość, legendy, baśnie i mity tej części Europy.

Finlandia3
Poczułam energię miasta

Mimo, że zajmują stosunkowo niewielki obszar, Helsinki tętnią energią i działaniem. Co rusz trafiałam na informacje o wystawach, festiwalach muzycznych i filmowych. Kwitnie alternatywna twórczość, m.in. w squotach, z których najbardziej znanym i najprężniej działającym jest helsiński Oranssi, ulokowany w starej fabryce. To nieformalne centrum kultury alternatywnej, gdzie organizowane są koncerty i festiwale filmowe, a na co dzień – miejsce warsztatów i spotkań. Wertując oficjalne przewodniki i planując zwiedzanie warto zwrócić też uwagę na to, czym obecnie żyje miasto. Zabytków jest wiele i są stosunkowo łatwo dostępne. Na uwagę zasługuje większość budynków instytucji publicznych w Helsinkach: Parlament z końca XIX wieku, siedziba rządu Finlandii; Teatr Narodowy z 1882 roku; Pałac Prezydencki z końca XIX wieku czy Biblioteka Narodowa z 1828 roku. Dobrym pomysłem jest zwiedzanie miasta na dwóch kółkach – zwłaszcza, jeśli mamy niewiele czasu.

Fot. archiwum prywatne Marzeny Kocurek

Fot. archiwum prywatne Marzeny Kocurek

Spróbowałam kuchni… nepalskiej
Wyznaję zasadę, że kulinarne zwyczaje wiele mówią o charakterze danego kraju, dlatego zawsze staram się spróbować lokalnych przysmaków. W Finlandii było to jednak dość trudne – o ile praktycznie wszędzie można znaleźć knajpki z najbardziej egzotycznymi potrawami, np. kuchni nepalskiej czy tajwańskiej, to restauracji z kuchnią fińską trzeba byłoby szukać bardziej intensywnie. W Finlandii istnieje podobno wyraźny, kulinarny podział – na wschodzie popularne są ryby i mięso, a na zachodzie kraju podstawą dań są warzywa i grzyby. Jednym z zarekomendowanych mi dań typowo fińskich było Makaronilaatikko – zapiekanka z mięsem i makaronem. Na pewno warto spróbować charakterystycznych, fińskich słodyczy z lukrecją, które można albo pokochać, albo znienawidzić.

cukierki z lukrecją

Dziękujemy Marzenie za podzielenie się nami swoimi wspomnieniami oraz za subtelne ostrzeżenie przed lukrecją, a Was zachęcamy do spróbowania makaronowej zapiekanki inspirowanej wspomnianą makaronilaatikko. Może niekoniecznie dołączycie ją do świątecznego menu, ale do sylwestrowego już jak najbardziej. Przepis już wkrótce na naszym blogu!

Menu: