Potrzebne będą ci:

  • 500 g Czanieckiego Makaronu z linii 100%Amber durum typu Świderki
  • 400 g białego sera, najbardziej kruchego
  • skwarki z 200 g wędzonego boczku lub słoniny

Swój Wszechsmaczny debiut, Bartosz – nasz gotujący żeglarz rozpoczyna od niekończącej się (póki co) podróży w odległe dzieciństwo własne i swojego młodszego brata. Będzie to smak dzieciństwa, który bardzo dokładnie i długo przeżuwa, gdyż miło i czule go wspomina. Mili Państwo – „Makaron Dziadka”. Z umiłowaniem smaku – Czanieckie & Sail Cook

Jeśli nie macie gotowych skwarek, tak jak Dziadek Bartosza, pokrójcie boczek w kostkę i podsmażcie na patelni. Muszą być rumiane,  ale nie twarde. Skwarki nie mogą być twarde! Do garnka wlejcie ok. 4 l zimnej, osolonej wody, wsypcie Czaniecki Makaron i postawcie na gaz. Mieszajcie co jakiś czas, by się nie posklejał. W momencie zagotowania się wody sprawdźcie makaron, powinien być w sam raz. W razie czego sprawdzajcie co minutę :). Gdy makaron będzie się gotował, w niedużej misce rozgniećcie twaróg widelcem. Kiedy makaron będzie już gotowy, połączcie go ze skwarkami, tłuszczem i rozgniecionym twarogiem. Wymieszajcie całość i podawajcie, póki ciepły. Choć na zimno również smakuje, jak szalony. – Tak, wiem. Nie jest to przepis ani zdrowy, ani dobry na upały, ale miał być taki mój, taki z najdalszej podróży. Oto jest. A dla tych, którzy nie zdzierżą tego dziś, niech spróbują w grudniu lub zamienią skwarki na czosnek i pomidory, a twaróg na pietruszkę. Mówię Wam, też będzie pycha! – dodaje Bartosz i życzy Wam smacznego:). makaron dziadka filtr

Menu: