Jak się zabrać za topinambur?

- Szkoła gotowania

Samo zdrowie, lecz któż tę nazwę wypowie?

Topinambur – ręka w górę, kto wie, co to za stwór? Racja, możesz tego nie wiedzieć. Topinambur, pokonany wiele lat temu przez ziemniaka, był również znany pod nazwą „bulwa słonecznika”. Dlaczego pokonany przez ziemniaka? Dawno, dawno temu, to topinambur był jadany tak często, jak obecnie ziemniaki. Jego powrót na nasze stoły to dopiero kwestia ostatniej dekady. Jeszcze dwie dekady temu był najczęściej widywany i konsumowany… w stajniach. Znany był od wieków Indianom, a pierwszym Europejczykiem, który go skosztował, był Krzysztof Kolumb.

Ziemniak vs topinambur

Co ciekawe, jego wartości odżywcze zdecydowanie przewyższają ziemniaczanego konkurenta. Bulwy są bogatym źródłem potasu, żelaza oraz tiaminy, a nie zawierają tłuszczu ani cholesterolu. Co więcej, wzmacniają układ odpornościowy i pomagają w stanach przewlekłego zmęczenia. Jedzenie ich zaleca się osobom po chemioterapii i diabetykom – pobudzają organizm do szybszego wydalania toksyn.

Warzywo uniwersalne

Jeśli jeszcze nie zetknąłeś się z tym warzywem, przygotuj się na bardzo oryginalne doznania smakowe. Topinambur smakuje trochę jak połączenie ziemniaków z orzechami. Możesz go jeść zarówno w wersji gotowanej, smażonej, jak i surowej. Surówkę z topinambura skrop cytryną, dzięki czemu zachowasz jego jasną barwę. Dokładnie wyszoruj warzywo przed obraniem, a z obierków przygotuj przepyszne chipsy. topinambur (2)

Menu: