Sposób na mule

- Szkoła gotowania

Jak podejść mule?

Dzielą się na słodko- i słonowodne, a różnią obróbką termiczną. Najlepiej kupować je na targach rybnych, ale tych, jak wiadomo, w Polsce nie ma zbyt wiele. Cieszy natomiast fakt, że duże sklepy mają w swojej ofercie mule w wybrane dni tygodnia. Najlepsze są te sprzedawane w siatkach – muszisz tylko zwrócić uwagę, czy małże są zamknięte. Bo jeśli są otwarte, to z dużym prawdopodobieństwem możesz przyjąć, że obumarły albo też są puste.

Krótko na patelni

Proces obróbki termicznej muli jest bardzo krótki. Zwróć uwagę, że przy spojeniu muszli biegnie czarna nitka – to tzw. wąs, który trzeba oderwać nożykiem. Następnie oczyść małże pod bieżącą wodą. Najlepiej przygotować je z szalotką czyli lekko pikantną cebulą podsmażoną z drobno posiekanym czosnkiem. Oczyszczone wrzuć na patelnię, na której zostały podsmażone szalotka z czosnkiem i podlej półwytrawnym winem. Cały proces trwa ok. 5 minut. Mule, które się otworzyły, są jadalne, ale te, które pozostały zamknięte, wyrzuć. Dodaj dużo pietruszki i masła.

Crème de la crème: przegrzebki

Najbardziej szlachetną odmianą są małże św. Jakuba, czyli tzw. przegrzebki. Po otwarciu, przy brzegu muszli mają delikatną „halkę”, która jest jednocześnie filtrem i ich oczami. Smaży się je bardzo krótko, po ok. 1,5 minuty z każdej strony. Ich smak trudno z czymkolwiek porównać – musisz koniecznie spróbować! mule

Menu: