Potrzebne będą ci:

Spaghetti à la carbonara to sztandarowe danie kuchni włoskiej. Niespodzianką jest to, że można znaleźć dwie wersje jego pochodzenia. Jedna z nich odnosi się do członu „carbon” oznaczającego węgiel i autorstwo potrawy przypisuje górnikom, którzy z prostych składników przygotowywali sobie pożywny posiłek. Jako, że próżno jednak szukać przepisu na carbonarę we włoskich książkach kucharskich, pochodzących sprzed 1945 roku, bardziej wiarygodna wydaje się wersja druga. Może ona rozczarować wielbicieli kuchni włoskiej, ponieważ okazuje się, że tę włoską potrawę wymyślili… alianccy żołnierze. Dysponując bekonem i jajkami w proszku, dołożyli jeszcze makaron i to oni są praojcami carbonary, udoskonalonej później przez Włochów. Jakkolwiek, by nie było, potrawa ta ma się świetnie i jest podstawą do kolejnych transformacji. Czas na wersję à la Czanieckie! Co istotne, świderkowa carbonara pozwoli na zbilansowanie utraconych na stoku kalorii. A nawet jeśli nie uprawiacie sportów zimowych, możecie spokojnie zapomnieć o noworocznych, dietetycznych postanowieniach – wysokobłonnikowy makaron uczyni zmodyfikowaną wersję tradycyjnej, włoskiej potrawy nieco lżejszą i zdecydowanie zdrowszą.

Czaniecki Makaron gotujemy al dente według wskazówek na opakowaniu. Boczek i szynkę kroimy w kostkę i podsmażamy na dużej patelni.Na patelnię z boczkiem i szynką dodajemy ugotowany makaron i smażymy wszystko razem ok. 5 minut. Zmniejszamy ogień i wbijamy na patelnię dwa jaja. Wszystko razem jeszcze raz dokładnie mieszamy, smażymy na małym ogniu i pod przykryciem do momentu, gdy jaja się nie zetną. Podajemy posypane szczypiorkiem. Świderkowa carbonara

Menu: