Węglowodanowy sojusz w walce o piękną sylwetkę

- Garść wiedzy

Tak, zgadza się, to nie błąd w tytule, choć może się tak wydawać na pierwszy rzut oka. Tyle razy przecież czytaliśmy i słyszeliśmy o konieczności ograniczania węglowodanów w diecie lub nawet ich całkowitego wyeliminowania. Po błonniku i glutenie bierzemy na widelec węglowodany – w ramach akcji z okazji Światowego Dnia Makaronu przybliżamy fakty i mity na temat tego, czego nie zobaczycie na talerzu!

kompozycja kolorowa

Propagatorzy popularnych jeszcze jakiś czas temu diet wysokobiałkowych przedstawiali węglowodany w roli czarnych charakterów, stawiając je w jednym rzędzie z tłuszczami. To działało na wyobraźnię. W pewnym momencie miało się wrażenie, że samo słuchanie o węglowodanach doprowadzi do wzrostu wagi i trzeba będzie pożegnać się z ulubionymi dżinsami.

Czym zawiniły? Skąd ten zły pijar organicznych związków węgla, wodoru i tlenu? Cóż, faktycznie nie brzmi to dobrze. A jeśli jeszcze dodamy do tego słowa tak budzące grozę jak „cukry” czy „sacharydy”, mamy odpowiedź. Im dalej jednak, tym sprawa robi się bardziej skomplikowana.

…i fakty

Węglowodany czyli cukry dzielą się na proste i złożone. Te pierwsze, niczym mroczny brat bliźniak drugich, są sprawcami całego zamieszania. Dla ułatwienia nadajmy im imiona – „Prosty” będzie hałaśliwym królem imprez, zawsze otoczonym ludźmi, którzy z przyjemnością spędzają czas w jego towarzystwie. „Złożony” to jego całkowite przeciwieństwo – refleksyjny, ze skłonnością do zadumy, lubi długie rozmowy, ale nie jest duszą towarzystwa. Chwilę potrwa, zanim się z nim zaprzyjaźnisz, ale im lepiej go znasz, tym bardziej cenisz.makarony różne kompozycja

Garść statystyk

Bliższą znajomość z tym pierwszym wybiera jednak coraz więcej Polek i Polaków. Dla porównanie: jeszcze w 1950 roku przeciętny Polak spożywał rocznie 21 kg cukru. Zaledwie 60 lat później, w 2011 roku, ten wskaźnik wzrósł do prawie 40 kg! Znajdziemy go we wszystkich niemal produktach surowo zakazanych w diecie: słodyczach czy napojach gazowanych. Aby nie było jednak wyłącznie dramatycznie, cukry proste mają swoją bardzo ważną rolę – są źródłem łatwo przyswajalnej energii. Spożywamy ich jednak o wiele za dużo i wtedy odkładają się w naszym organizmie w postaci dodatkowych kilogramów.

Nasz „Złożony”, nie cieszący się niestety taką popularnością jak jego bliźniaczy brat, jest niedocenianym sojusznikiem w walce o zdrowie i szczupłą sylwetkę. Spożywając go, np. pod postacią skrobi zawartej w ziemniakach i pełnoziarnistych makaronach, dostarczamy naszemu organizmowi złożonych związków, które ten będzie musiał w procesie trawienia rozłożyć na czynniki pierwsze. A to kosztuje go sporo energii. Już rozumiecie? Jedząc węglowodany złożone, schudniecie!

bączek mały1

Modelki nie boją się węglowodanów

Tę zależność dostrzega coraz więcej osób, również w branży modowej. Do bliższej znajomości ze „Złożonym” przyznaje się m.in. Candice Swanepoel, „aniołek” Victoria’s Secret, która często sięga po potrawy bazujące na makaronie. Z kolei na blogu o przekornej nazwie „Wieszak na wybiegu”, prowadzonym przez wieloletnią modelkę Martę Novacką, znajdziemy przepisy m. in. na makaron z małżami i szpinakiem. Marta podchodzi do uwielbianego przez siebie makaronu bardzo kreatywnie. W przykładowym, dziennym jadłospisie wymienia chińszczyznę z kurczakiem i makaronem według przepisu swojego taty i sałatkę z makaronu ryżowego z paluszkami krabowymi na kolację.

Złożony=Pomocny

Nasza rada? Ograniczcie do minimum kontakty z „Prostym”, a w zamian zaprzyjaźnijcie się ze „Złożonym”! Zyskacie nieocenianego sojusznika w walce z dodatkowymi kilogramami, a co jeszcze bardziej istotne – energię do aktywności fizycznej, bez której diety nie mają sensu. Nie jest przypadkiem, że dietę wysokowęglowodanową często stosują sportowcy. Nawet jeśli Waszym życiowym celem nie jest przebiegnięcie maratonu, zdrowa energia pozyskana z węglowodanów złożonych pozwoli Wam chociażby na przebieżkę po pobliskim parku.

Menu: