Górski przepis na życie cz.1

- Bądź fit, Cook & go, Wywiad

Wspinaczka górska, dla przeciętnego zjadacza makaronu, jest nie lada wyzwaniem. Od czego zacząć swoją przygodę z górami? Gdzie szukać miejsc do wspinaczki na samym początku? W ramach projektu Czanieckie z pasją, o rozmowę poprosiliśmy ekspertów – Polę i Darka, zapalonych wspinaczy, którym żadne skały nie są straszne. Jak sami przyznają, po życiowych górach wspinają się od zawsze. A od czterech lat, ramię w ramię przemierzają górskie szlaki i zdobywają kolejne szczyty. I oboje mocno wierzą, że wspinaczka naprawdę może zmienić życie. 

Jesteście naszymi pierwszymi gośćmi, którzy pasjonują się wspinaczką. Opowiedzcie nam, od jak dawna się wspinacie i jak to się stało, że to Wasza wspólna pasja?

Pola: W życiu wspinam się od zawsze, a po górach od prawie 4 lat. A jak zaczęła się moja przygoda z prawdziwym wspinaniem? Przyjaciółka wyciągnęła mnie na kurs skałkowy. Pojechałam trochę w ciemno, ale skończyło się to tak, że ja się tym zachłysnęłam, a ona się nie wspina. Ten kurs był dla mnie bardzo przełomowy. Wtedy postanowiłam, że chcę mieszkać bliżej gór. Poznałam też Darka i po kilku latach zdecydowaliśmy się wspólnie wspinać, również w życiu.

Darek: Wspinam się odkąd pamiętam. Jako dziecko uwielbiałem wspinać się na drzewa, budynki, konstrukcje, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, co to góry. W szkole średniej chodziłem po Beskidach i po raz pierwszy pojechałem w Tatry. Zachwyciłem się nimi do tego stopnia, że postanowiłem zostać taternikiem. Dawniej było to nieco bardziej skomplikowane niż dziś. Wspinacze-taternicy, to byli ludzie ze środowisk akademickich, magistrowie, doktorzy, profesorowie, można powiedzieć – elita. Jednak odważnie wkroczyłem do klubu wysokogórskiego w Krakowie i zapisałem się na kurs skałkowy. Moim mentorem i późniejszym partnerem wspinaczkowym był nieodżałowany Andrzej Skwirczyński. U niego się szkoliłem i z nim wspinałem się w Tatrach oraz poprowadziłem kilka własnych dróg wspinaczkowych. Później zostałem instruktorem wspinania i od 10 lat przekazuję moją wiedzę i umiejętności innym. Z Polą wspinam się od 2 lat. I muszę przyznać, że tworzymy całkiem zgrany duet.

pola-darek

Co zaskoczyło Was w tym sporcie, kiedy zaczęliście się nim interesować?

Pola: Dla mnie najbardziej fascynującą rzeczą we wspinaniu jest brak powtarzalności i nieograniczone możliwości, jakie niosą ze sobą miejsca, w których można się wspinać. Za każdym razem można wybrać inne rejony i inne drogi wspinaczkowe. A przy okazji zwiedzić wiele atrakcyjnych, a nawet egzotycznych miejsc. Podobnie jest z turystyką wysokogórską, którą oboje uwielbiamy. Możliwości są wręcz nieskończone. To bardzo poszerza horyzonty i perspektywy.

Darek: Mnie najbardziej zaskoczyli ludzie związani z górami. Kiedy zacząłem się wspinać ludzie Ci byli bardzo otwarci, koleżeńscy i służyli poradą. To było małe, elitarne środowisko, wszyscy się znali i sobie pomagali. Teraz jest trochę inaczej, ale jest to spowodowane większym zainteresowaniem tym sportem i jego większą dostępnością. Dawnej nie było różnicy, czy ktoś jest taternikiem, czy alpinistą czy wspinaczem skałkowym. Wszyscy to byli ludzie uprawiający ten sam styl życia (a nie sportu). Teraz wspinanie to dyscyplina sportu podzielona rodzajowo.

wspinaczka
Co oprócz dobrej formy daje Wam pokonywanie gór?

Pola: Turystyka, wspinanie, sporty zimowe związanie z górami to przede wszystkim zabawa. Liczy się to, że wychodzę z domu, idę na powietrze, ruszam się a nie siedzę przed TV. Delektuję się każdą chwilą spędzoną na świeżym powietrzu, często w malowniczej scenerii, z dala od smogu, zgiełku i miast. Dodatkowo spędzam czas ze znajomymi. Co więcej, góry uczą mnie nie tyle walki ze słabościami, ile pokory i mierzenia sił na zamiary. Im częściej tam jestem, tym więcej mam czasu, żeby się nad tym zastanowić i czasem odpuścić.

Darek: Ja lubię kontemplować przyrodę, która mnie otacza. Czerpię ogromną satysfakcję z estetycznych przeżyć związanych z przebywaniem w górach. Z każdym zdobywanym metrem widzę coś innego, krajobraz zmienia się za każdym zakosem, na każdym szczycie. Często widoki są zaskakujące i zapierające dech w piersiach.

Możecie polecić kilka miejsc w Polsce dla początkujących wspinaczy – łatwe, bezpieczne, malownicze drogi?

Darek: Jura Krakowsko-Częstochowska to taka polska mekka wspinania. Na całej jej długości można znaleźć łatwe drogi dla początkujących, dlatego też tutaj odbywa się większość szkoleń wspinaczkowych. Pod względem bezpieczeństwa większość dróg wspinaczkowych jest bardzo dobrze przygotowana (obita). Gdybym jednak miał polecić jeden rejon, byłaby to Dolina Kobylańska pod Krakowem, a tylko dlatego, że jest tam najwięcej możliwości wspinaczkowych skupionych w jednym miejscu. Za to jedną z ładniejszych i zarazem łatwych dróg wspinaczkowych, jaką mógłbym polecić początkującym wspinaczom, jest droga o nazwie „Ringi Kursowe” na Jurze Północnej, w Mirowie w pobliżu Zawiercia.

 

wspinaczka

Jeśli chcielibyście wspinać się z Polą i Darkiem, odwiedźcie ich stronę internetową i sprawdźcie terminy najnowszych kursów! A już niedługo kolejna część wywiadu, z której dowiecie się m.in. co jeść w górach i jak szybko uzupełnić energetyczne braki w organizmie. 

Menu: